Waldemar Bartosz

Kolejny raz zajrzyjmy do opracowań wykonanych przez Wojewódzki Urząd Statystyczny w Kielcach i Wojewódzki Urząd Pracy. Wynika z nich, że w obecnym 2026 roku w naszym województwie dominują trzy problemy, niedogodności społeczne:

  1. bezrobocie jest wyższe niż średnia krajowa. Stopa bezrobocia w sierpniu wynosiła 0,5%. Zarejestrowanych było 36,4 tysiąca bezrobotnych.
  2. problem ten ma wymiar terytorialny. Ponad połowa z nich (52,5%) mieszka na wsi, co pokazuje na znaczenie transportu, lokalizacji zakładów i dostępności usług publicznych.
  3. sytuacja osób pozostających bez pracy może być bardzo trudna finansowo. Zdecydowana większość (80,2%) zarejestrowanych nie ma prawa do zasiłku.
    Warto przy tym pamiętać, że stopa bezrobocia nie wyczerpuje wszystkich problemów. Nie obejmuje wprost niskiej jakości zatrudnienia, zbyt małych dochodów osób pracujących ani osób biernych zawodowo.
    Patrząc na te dane statystyczne, można wyliczyć najważniejsze wyzwania dla różnych grup pracowniczych. Należy do nich: troska o przyszłość zakładów, inwestycje, automatyzację, stabilność produkcji. Ta grupa problemów dotyczy pracowników przemysłu. W grupie pracowników zatrudnionych w handlu i w usługach dominuje troska o poziom płac, pracę w weekendy, parcia na wydajność, preferencja tzw. grafików pracy. U młodych pracowników występuje troska o stabilność pierwszej pracy, o mieszkanie, o awans i rozwój zawodowy. Natomiast u pracowników z grupy 50+ występuje obawa o utratę zatrudnienia, o zdrowie, o konieczność przekwalifikowania. Pracownicy mieszkający na wsi i w małych miastach niepokoją się o dojazdy, ograniczony wybór miejsc pracy w okolicy, brak lokalnych ofert.
    Natomiast pracowników budżetówki głowa boli ze względu na poziom ich wynagrodzenia i braki kadrowe.
    Widać z tego, że województwo świętokrzyskie stoi przed podwójnym wyzwaniem: musi dbać o tworzenie więcej atrakcyjnych miejsc pracy, a jednocześnie poprawić jakość i stabilność istniejącego już zatrudnienia. Samo przyciągnięcie inwestorów nie wystarczy, jeśli nie będzie wiązało się z godnymi wynagrodzeniami, rozwojem zawodowym i możliwością utrzymania rodziny.