Waldemar Bartosz
Kilkanaście lat temu, na łamach naszego tygodnika wspominaliśmy „radio wolność”, czyli rozgłośnię, która w okresie PRL-u niosła otuchę w odmęcie sączącej się propagandy z oficjalnych stacji. Chodziło nam wtedy o Rozgłośnię Polską, Radio Wolna Europa, o londyńską BBC, o Głos Ameryki, Radio France Internationale, Radio Canada a nawet Radio Madryt. Wśród szumu zagłuszarek można było posłyszeć zarówno rzetelne informacje jak też mieć dostęp do zakazanych utworów literackich i opracowań historycznych.
Nowa Polska – III Rzeczpospolita rodziła nadzieję, że w wolnym kraju, wolne media poszerzą nasz horyzont wiedzy o świecie, o naszej historii i zarysują może konkurencyjne, ale rzetelne analizy dotyczące szans rozwoju naszego kraju.
Niestety, nadzieje te w dużym stopniu zostały płonne. Większość tzw. dużych mediów zamieniło się na tuby propagandowe mające na celu urabianie mentalności odbiorców na pożądaną modłę wyznaczoną przez polityków. W tej sytuacji dla myślących odbiorców pozostało szukanie rzetelnych, lecz niszowych rozgłośni. Można je znaleźć, lecz należy szukać.
W eterze można znaleźć wyniki tego poszukiwania. Dla przykładu: w portalu gowork.pl, słuchacz podpisujący się Stachu w dn. 29 kwietnia 2026r. pisze: „słucham tego radia (radio Wnet) od dwóch lat bodajże, uważam je za odskocznię od bredni, które wygadują w innych rozgłośniach. To radio ma swój charakter. Ciekawa muzyka no i publicystyka na najwyższym, nie waham się powiedzieć, poziomie. (…) Modlę się codziennie o to, żeby jakiś aparatczyk z ekipy zarządzającej (…) nie wpadł na niemądry (delikatne określenie na to, co mam na myśli) sposób na wyłączenie Was. Słuchanie Was jest najprzyjemniejszą częścią dnia”. Pod tą opinią, piszący obecny tekst, podpisuje się dwoma rękami.
Oczywiście chodzi o Radio Wnet stworzone 17 lat temu przez Krzysztofa Skowrońskiego i po mistrzowsku prowadzone przez niego. O wielkości tematyki świadczą choćby podkasty: Prawo bez cenzury, Ulicami historii, Uciskane narody Wschodu, Magia kina, Konfrontacje muzyczne, Niezwykłe postaci polskiego sportu, Odyseja wyborcza, Studio Lwów, Serwis międzynarodowy, itp. Również w niedzielę o godz. 13.00 można wysłuchać audycji „Radio Solidarność” stworzone przez byłego redaktora naczelnego Tygodnika Solidarność – Andrzeja Gelberga.
Niestety, na terenie naszego regionu wysłuchać audycji Radia Wnet można wyłącznie poprzez Internet (Google: Wnet FM). Jedynie w ośmiu miastach w Polsce pracują nadajniki wnetu, tzn. w: Warszawie (87,8 MHz), Krakowie (95,2 MHz), Wrocławiu (96,8 MHz), Białymstoku (103,9 MHz), Szczecinie (98,9 MHz), Łodzi (101,1 MHz), Bydgoszczy (104,4 MHz), Lublinie (101,1 MHz).
Warto też zauważyć, że rozgłośnia ta jest prawdziwym radiem publicznym. To publiczność, czyli słuchacze sponsorują działalność radia. W roku 2026 Ministerstwo Kultury odmówiło wsparcia finansowego dla Radia Wnet.
Tym sposobem mamy radio wolności.



