Strona główna 5 TSS 19 (1527) 12 maja 2026 5 „Do wychowania dziecka potrzebna jest cała wioska”

Waldemar Bartosz

Zacytowane w powyższym tytule afrykańskie przysłowie nie jest czym innym, jak wyrażeniem prawdy, że człowiek jest istotą społeczną. Rozwój osoby ludzkiej, zarówno rozwój fizyczny jak i psychiczny odbywać się powinien w społeczności: najpierw – w społeczności rodzinnej, później szkolnej a jeszcze później w całej społecznej sieci.
Właśnie – sieć społeczna oddziałuje na wszechstronny rozwój człowieka. Thomas Merton oraz Hemingway rozpropagowali myśl, że „nikt nie jest samotną wyspą”. Z dzisiejszej perspektywy raczej trzeba by powiedzieć, że nikt nie powinien być samotną wyspą. Izolacja społeczna, skupienie się na sobie i brak zainteresowania społecznym otoczeniem musi prowadzić do egocentryzmu, poczucia obcości a nawet zaburzeń psychicznych. Niestety, wystarczy popatrzeć na współczesnych Polaków, żeby zobaczyć, że proces samoizolacji pogłębia się. Wystarczy wsiąść do autobusu, żeby zobaczyć, że zdecydowana większość pasażerów zainteresowana jest swoim smartfonem. To samo zobaczymy na ulicy a nawet na spotkaniach rodzinnych. To zjawisko wskazuje, że rozluźniają się więzy społeczne i następuje atomizacja społeczna. Stajemy się izolowanymi atomami, zainteresowani sobą, bez uważności na ludzi, którzy nas otaczają.
Z tymi uwagami korelują wyniki badań tzw. kapitału społecznego, który najkrócej można określić jako zaufanie społeczne. Generalnie Polacy ufają najbardziej otoczeniu (najbliższa rodzina, najbliżsi przyjaciele), ale poziom uogólniony zaufania społecznego jest bardzo niski.
Według danych IPSOS Polska plasuje się wśród krajów o najniższym na świecie poziomie zaufania do innych ludzi – ok. 73% Polaków wykazuje uogólnioną nieufność, uważając, że w kontaktach z innymi należy być ostrożnym.
Jeszcze bardziej zaskakują wyniki badań CBOS dotyczące postaw seksualnych wśród młodych. Wynika z nich, że w pokoleniu Z (18-29 lat) aż 44% ankietowanych nie jest w żadnych związkach z płcią przeciwną. Abstynencja seksualna dotyczy 43% ankietowanych. Jest to kolejny przykład zerwania więzi, a nawet, biorąc pod uwagę młody wiek, niechęć do nawiązywania więzi również tych intymnych.
Z tego zarysowanego obrazu wyłania się atomizacja społeczeństwa. Taki stan współczesnych Polaków posiada poważne konsekwencje. Profesor Antoni Kamiński, socjolog uważa, że bez głębszych relacji międzyludzkich, narażeni jesteśmy na płytkie sposoby manipulacji.
W jego ocenie „wykorzenienie” społeczne sprzyja postawom łączenia się na gruncie poglądów ekstremalnych i lekceważenia ludzi o innych poglądach. Atomizacja, wg niego, sprzyja radykalizacji.
Z pewnością atomizacja nie sprzyja związkom, również małżeńskim, trwałości ewentualnych związków a w konsekwencji rodzi postawy antynatalistyczne.
Dziecko jest efektem, jeśli już nie miłości, to z pewnością związku mężczyzny z kobietą.
Czy ktoś z decydentów myśli o tym w sposób poważny?