Strona główna 5 TSS 11 (1519) 17 marca 2026 5 Galeria skandalu i wulgarności…

Arkadiusz Mularczyk

W gmachu Parlamentu Europejskiego w ubiegłym tygodniu można było zobaczyć wystawę, która bardziej przypomina polityczną prowokację na niespokojne czasy. Jej inicjatorką jest Marie-Agnes Strack-Zimmermann – niemiecka europosłanka i przewodnicząca Komisji Bezpieczeństwa i Obrony. I właśnie ten fakt czyni całą sprawę jeszcze bardziej zastanawiającą. Bo pomyślą Państwo, że pewnie wystawa podnosiła jakiś ważny aspekt z jakże gorącego dziś tematu obronności i bezpieczeństwa? No i właśnie nie.
Bo co właściwie pokazano na tej wystawie?
Wystawa prezentuje szereg pseudoartystycznych prac, które – według zamysłu ich autora – mają ośmieszać klasę polityczną. Problem w tym, że w tej satyrze wszystko zostaje wrzucone do jednego worka: zbrodniarze są zestawiani z demokratycznymi politykami, a dyktatorzy fałszujący wybory z przywódcami, którzy oddają władzę, gdy obywatele zdecydują o tym w uczciwych wyborach.
Jedna z prac zestawia w tym samym szeregu polityków takich jak Jarosław Kaczyński czy Prezydent USA Donald Trump obok Władimira Putina – człowieka odpowiedzialnego za brutalną wojnę i śmierć tysięcy niewinnych ludzi na Ukrainie, w Gruzji i w samej przecież Rosji.
Politycy przedstawiani są jako pasożyty czy robactwo – w formie, która bardziej przypomina projekcję nienawiści niż polityczną satyrę. Nie zabrakło także motywów religijnych. Jedna z prac pokazuje Jezusa Chrystusa brutalnie okładanego pięściami przez Donalda Trumpa. Inne przedstawienia w karykaturalny sposób ukazują duchownych w kontekście pedofilii.
A gdyby tego było mało, na wystawie znajdują się również grafiki o charakterze czysto obscenicznym: męskie genitalia z ludzkimi twarzami czy twarz zamieniona w pośladki. Wszystko to w miejscu, które odwiedzają również młodzi ludzie i szkolne wycieczki.
I dopiero w tym momencie pojawia się pytanie, którego nie sposób uniknąć. Czy naprawdę tym powinna zajmować się przewodnicząca komisji obrony Parlamentu Europejskiego?
Bo Europa nie żyje dziś w spokojnych czasach. Na wschodzie trwa wojna rozpętana przez Putina. Na Bliskim Wschodzie wrze. Państwa europejskie dyskutują o wzmacnianiu armii, zwiększaniu wydatków na obronność i pogłębianiu współpracy w ramach NATO. To są sprawy, którymi powinna zajmować się komisja obrony. Tymczasem jej przewodnicząca organizuje wystawę pełną wulgarnych obrazów, politycznych porównań i ideologicznych prowokacji.
A przy okazji pojawia się jeszcze jedno pytanie: czy tak właśnie niemiecka europosłanka chce pokazywać swoje podejście do sojuszników? Zestawianie demokratycznych przywódców z mordercami? Jeśli tak, to jest to sygnał co najmniej niepokojący – zwłaszcza w momencie, gdy Europa bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje rozwagi w polityce bezpieczeństwa. W związku z tą wystawą złożyłem oczywiście formalną skargę do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego i oczekuję na jej stanowisko w tej sprawie.