Strona główna 5 TSS 4 (1512) 27 stycznia 2026 5 Nowa scena – polityczna

Waldemar Bartosz

W życiu codziennym kierujemy się wiedzą powszechną, w ostatnich latach informacje czerpiemy z mediów i one w dużej mierze kształtują nasz obraz świata. Uwaga ta dotyczy także rozumienia polityki. W tej sytuacji tworzą się rozmaite mity. Dla przykładu: wyborcy PO (dziś KO) kojarzeni są z ludźmi młodymi, wykształconymi, z dużych miast; wyborcy PiS-u natomiast kojarzeni są z prowincją, z dostojnym wiekiem i z niższym wykształceniem. Tak zwana lewica natomiast kojarzona jest z pozostałością PZPR-u.

Tymczasem CBOS przeprowadził badania dotyczące właśnie obrazu elektoratu najważniejszych ugrupowań występujących na polskiej scenie politycznej. Wyniki tych badań w dużym stopniu przeczą utartym schematom.

Jeśli chodzi o elektorat Koalicji Obywatelskiej, okazuje się, że dominują w nim emeryci (40%) i w sumie osoby powyżej 45 roku życia (70%). Najmłodsi wyborcy Platformy stanowią 11%. Pada więc mit, że elektorat tej partii stanowi młodzież. Ciekawy jest przy tym fakt, że lewicy nie lubią właśnie emeryci. Wszystko więc wskazuje na to, że elektorat PZPR i SLD znalazł się w objęciach Platformy. Pokazuje to także niski odsetek elektoratu PO, który deklaruje religijność. Do kościoła, przynajmniej raz w tygodniu, chodzi co piąty wyborca PO a ponad połowa w ogóle nie praktykuje. Nie jest to więc środowisko chadeckie, a tak oficjalnie, również w gremiach międzynarodowych (EPL) deklaruje się PO. Tylko jeden z mitów się potwierdza – wyborcy tej partii mieszkają przede wszystkim w miastach. Nie jest też zbyt dobrze z ich wykształceniem. Tylko 41% posiada wykształcenie wyższe a 38% – średnie.

Jeśli chodzi o elektorat PiS-u, to łączy go grupą PO-wską wiek – w PiS-ie też dominują emeryci i też 11% stanowią młodzi. Tyle podobieństwa między tymi dwiema największymi partiami. Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania – 53% elektoratu PiS mieszka na wsi. To wyjaśnia upadek PSL-u w tym środowisku. Elektorat partii Jarosława Kaczyńskiego najgorzej ocenia swoją sytuację materialną, stąd też prospołeczne nachylenie programu tej partii. Jednocześnie są to ludzie najbardziej związani z Kościołem. Większość tych wyborców (56%) deklaruje co najmniej coniedzielne praktyki religijne. Średnia ogólnopolska w tym zakresie wynosi 32%. Jedynie 10% „pisowców” w ogóle nie uczestniczy w praktykach religijnych. Jakby nie patrzeć – wszystko wskazuje, że jest to partia chadecka.

W tym kontekście ciekawie wyglądają inne „prawicowe” partie: Konfederacja Bosaka i Mentzena oraz Konfederacja Korony Polskiej Brauna. Generalnie wyborcami „Konfy” są młodzi mężczyźni. Pań w tym elektoracie jest raptem 24%. Co do wykształcenia, zamożności i miejsca zamieszkania – wyborcy „Konfy” mieszczą się w średniej krajowej. Nie utrzymują się oni z kapitału, aż 84% pracuje zawodowo. Wbrew opinii wśród nich nie dominują przedsiębiorcy, bo 54% z nich jest zatrudnionych na umowę o pracę. Jednocześnie są dość majętni, bo ok. 60% deklaruje dochody powyżej 5 tys. zł. Jednocześnie Konfederacja jest wewnętrznie trochę rozdwojona jeśli chodzi o stosunek do religii. Regularnie do kościoła chodzi 44% zwolenników Bosaka, czyli Ruchu Narodowego, ale już tylko 22% zwolenników Nowej Nadziei, czyli Mentzena. Także w deklaracjach ideowych widać różnicę – 92% zwolenników Bosaka deklaruje poglądy prawicowe, ale o 10% mniej deklarują ludzie Mentzena.

Inaczej wygląda elektorat Grzegorza Brauna. Podobieństwo do Konfederacji jest jedno – są to młodzi ludzie. Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, jest on podobny do elektoratu PiS – 41% zwolenników Brauna mieszka na wsi, lecz są to ludzie nieźle zarabiający – 22% z nich deklaruje dochody miesięczne powyżej 9 tys. złotych. Wyborcy ci jednoznacznie deklarują się jako prawicowcy (9 na 10 wskazań), ale aż 51% z nich nie uczestniczy w praktykach religijnych. Stoi to niejako w sprzeczności z językowymi deklaracjami Brauna jeśli chodzi o religijność.

Jeśli chodzi o skromny ilościowo elektorat lewicy, to trzeba stwierdzić, że stanowią go generalnie ludzie młodzi – dwie trzecie nie ukończyło 45 lat. Dominują pracujący zarobkowo (71%), nie kochają tej formacji emeryci (20%). Światopoglądowo oczywiście dominuje postawa niereligijna, (63%) nie uczestniczy w praktykach religijnych.

Istnieje jeszcze trzecia grupa wyborców – deklarują udział w wyborach, lecz nie posiadają skrystalizowanych deklaracji wyboru którejś z opcji politycznych.

Po lekturze CBOS widać, że przekrój elektoratu jest zróżnicowany. Mamy dobrze się mającą lewicę i względnie ubogi materialnie elektorat konserwatywny. Rodzi się też fenomen „prawicy pogańskiej” nie związanej z Kościołem.

Niestety, coraz więcej wyborców jest „bezdomnych”, poszukujących własnego miejsca na tej scenie.

Jak ona będzie wyglądać zależy wyłącznie od nas.