Waldemar Bartosz
Stan wojenny, którego rocznicę wprowadzenia niedawno wspominaliśmy, przyniósł, owszem straty, również ludzkie, ale także pokazał gdzie są przyjaciele. O nich właśnie, o przyjaciołach tamtego czasu pisze historyk – Paweł Zyzak w ostatnim 185 numerze dwumiesięcznika „Arcana”.
W artykule pt.: „Sojusz niemożliwy” traktuje o relacjach ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki – Ronalda Reagana z amerykańskim, największym w skali świata, związkiem zawodowym AFL-CIO, któremu wówczas przewodził legendarny lider – Lane Kirkland. Wspomniane relacje dotyczyły pomocy USA dla podziemnej „Solidarności”. Historycznie AFL-CIO związany był z tamtejszą Partią Demokratyczną, reprezentującą interesy grup społecznych o raczej niskim statusie społecznym. Partia Republikańska, którą reprezentował Regan była na przeciwnym biegunie. Początkowa relacja między prezydentem Reaganem a przywódcą związkowym – Kirklandem była raczej burzliwa, nacechowana szeregiem konfliktów. Jednakowoż oba te środowiska łączyła postawa antykomunistyczna. Po wprowadzeniu przez komunistów stanu wojennego w Polsce, delegalizacji NSZZ „Solidarność”, internowaniu i aresztowaniu tysięcy działaczy związkowych zarówno związek AFL-CIO jak i administracja Ronalda Reagana podjęli wspólne działania, zarówno na polu politycznym – międzynarodowym oraz wspomagając polskie podziemie, szczególnie podziemną „Solidarność”. Owocem tej współpracy było wspólne powołanie Narodowej Fundacji na rzecz Demokracji (NED – National Endowment for Democracy). Jak pisze autor, „dystrybuowano środki NED dla organizacji polonijnych za granicą, docelowo przeznaczonych dla szerokiego wachlarza organizacji opozycyjnych w Polsce”.
W obszarze powstrzymania wpływów komunistycznych Reagan zawsze mógł liczyć na centralę AFL-CIO. Edward Derwiński, sekretarz do spraw kombatantów w administracji George’a Busha i działacz polonijny, konstatował „Lane Kirkland zasługuje na szczególne uznanie. AFL-CIO nie zwykła się do tego przyznawać, ale szli ramię w ramię z administracją prezydenta. Polska była kwestią, co do której wszyscy byli zgodni”.
Paweł Zyzak stwierdza, że niepodważalne sukcesy, które Reagan odniósł, przede wszystkim w polityce międzynarodowej, dzięki sojuszowi z AFL-CIO.
Przywołany tutaj artykuł opatrzony jest solidnymi przypisami, powołującymi się na źródła, przede wszystkim amerykańskie, również krajowe – polskie.
„Arcana” dostępne są w poważniejszych bibliotekach, warto więc zachęcić do lektury odnośnie naszej historii.



