Waldemar Bartosz
Jak twierdzą neuropsycholodzy, strach jako mechanizm kierujący naszym zachowaniem jest wyrazem naszych emocji wpływających na fizjologię człowieka i jego zachowanie. Ze strachu otwieramy szeroko oczy. To jeden z podstawowych odruchów – jest widoczny już u noworodków, pojawia się także u zwierząt. Jeśli tak jest, to czemuś to służy. Jest to sygnał zagrożenia, nie zawsze realnego, doznawanego przez człowieka subiektywnie. Kiedy otwieramy oczy szeroko ze strachu, wywieramy akcję fizjologiczną „walcz albo uciekaj”. Te rozszerzone ze strachu oczy to nasze przystosowanie do życia w stadzie. Jeśli w „stadzie”, czyli w konkretnej społeczności dostrzegamy, że nie tylko my się boimy, to zawsze jest sygnał do odwrotu, a ten zazwyczaj źle się kończy. Ten strach, a nawet mówiąc bardziej precyzyjnie – lęk zniekształca nasze spostrzeganie. Zmusza on nas do koncentracji na zagrożeniu, prowadząc do tzw. tunelu widzenia, gdzie realne lub wyimaginowane problemy jawią się jako katastrofalne.
Lęk prowadzi, jak się rzekło do ucieczki, do swoistego „zamrożenia”. Jednocześnie te nasze obawy niejako projektujemy na innych. Stają się wówczas wrodzy a ich intencje są w naszych oczach nieprzyjazne.
Innym mechanizmem obronnym ukierunkowującym lęk jest indukcja tego lęku na innych. Zjawisko to znane jest w literaturze pięknej, no i przede wszystkim w polityce (Hitler, Stalin).
Lęk, jak się wspomniało, może hamować odpowiednie zachowanie. Stajemy się wówczas przysłowiowym „słupem soli”.
W naszej związkowej działalności doświadczamy tego zjawiska na co dzień. Nie ma dnia, żeby do centrali związkowej, również regionalnej nie przychodzili ludzie, również przedstawiciele załóg pracowniczych, sygnalizując zagrożenia. Owszem, sygnalizują i oczekują działań zewnętrznych. Zjawisko „rozsypanych” protestów, setek protestacyjnych tekstów – stanowisk, należy do praktyki dnia codziennego. Po to, aby zebrać te bolączki i wspólnie rozpocząć skuteczne działanie, Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” ogłosiła akcję protestacyjną. Mamy świadomość i nadzieję, że tylko razem możemy osiągnąć to czego oczekujemy. Problemy załóg zgrupowane w 14 obszarach problemowych są przedmiotem naszych żądań.
Obawa przed konsekwencjami włączenia się w tę akcję jest przykładem paraliżującego lęku. Widzimy przy tym, że działanie wspólne, grupowe, społeczne likwiduje strach.
Pamiętajmy hasło 45. rocznicy narodzin „Solidarności” – „Solidarność” Tylko Razem.



