III Niedziela Wielkanocna, Rok A, 19 kwietnia 2026r.
Dz 2, 14. 22b-32 Piotr głosi zmartwychwstanie Chrystusa
1 P 1, 17-21 Zostaliście wykupieni drogocenną krwią Chrystusa
Łk 24, 13-35 Poznali Chrystusa przy łamaniu chleba
Ewangelia o uczniach zdążających do Emaus to opis drogi od rozpaczy do nadziei. Dwaj uczniowie uciekają z Jerozolimy, miejsca porażki, gdzie ukrzyżowano ich Mistrza. Ich „Emaus” to symbol ucieczki przed trudną rzeczywistością, miejsce rezygnacji i zgaszonej nadziei („A myśmy się spodziewali…”). Uczniowie rozmawiają, analizują, a Jezus przybliża się i idzie z nimi. Oni jednak Go nie poznają, ponieważ ich oczy były „zasłonięte” smutkiem i uprzedzeniami (myśleli, że Mesjasz będzie politycznym wyzwolicielem). Jezus nie narzuca się, szanuje ich tempo, zadaje pytania, pozwalając im wyrzucić z siebie żal.
Jezus często towarzyszy mi w codzienności, w „zwyczajności” życia, której nie potrafię dostrzec. Czy potrafię Go dostrzec w drugim człowieku, który pyta o moje troski? Uczniowie zapraszają Nieznajomego do wspólnego stołu. To gest gościnności, który staje się momentem przełomowym. W geście łamania chleba rozpoznają Zmartwychwstałego. To nawiązanie do Eucharystii. Jezus znika z ich oczu, ale staje się obecny w sercach. Eucharystia to miejsce, gdzie rozpoznaję żywego Jezusa. Czy przychodzę na Mszę św. z tęsknotą, by Go spotkać, czy z obowiązku? Prawdziwe spotkanie z Jezusem zawsze zmusza do działania i dzielenia się wiarą. Czy mam odwagę wracać do moich trudnych spraw z nadzieją, że Jezus już tam jest?
Panie Jezu, przyjdź w moje codzienne „Emaus”, kiedy jestem smutny i rozczarowany. Rozpal moje serce swoim Słowem i daj mi się rozpoznać przy łamaniu chleba. Niech świadectwo o Twoim Zmartwychwstaniu sprawi, że z odwagą będę wracał do moich codziennych zadań. Zostań ze mną, bo ma się ku wieczorowi.
o. Jakub Zawadzki SOCist.



